Nocne loty w Mirosławcu

Aktualności

Nocne loty w Mirosławcu
2015-07-24

   

W tym roku planowaliśmy odwiedzić jeszcze jedną bazę brakującą nam w kolekcji.Termin padł na początek lipca. Po wstrępnych rozmowach z rzecznikiem 21 Bazy Lotnictwa Taktycznego uzyskaliśmy informację, że cała eskadra interesujących Nas SU-22 zostanie przebazowana na znajome Nam lotnisko w Mirosławcu. Jeden telefon pozowlił nam ustalić termin na 9 lipca. W tym dniu odbywały się loty popołudniowo nocne. O godzinie 16 zgłośniliśmy się pod bramą lotniska w Mirosławcu Górnym dołączyła do Nas grupa kolegów z Poznania po odebraniu przepustek udaliśmy się w pobliże płyty CPPS na której technicy przygotowywali samoloty do lotu. Pogoda początkowo nie była łaskawa, zapowiadano przelotne opady deszczu i chwilowe przejaśnienia. Po godzinie 18 zauważyliśmy większy ruch przy samolotach co zapowiadało, iż wkrótce karty w naszych aparatach zostaną zapisane setkmi MB zdjęć.


Galeria zdjęć (liczba wszystkich zdjęć: 73):


W pierwszym wylocie w powietrze uniosło się 5 samolotów 3 szkolno-bojowe SU-22UMK3 / 310,707,508/ oraz 2 SU-22M4 /9615,3920/. Po około godzinie oczekiwania rozpoczeły się lądowania, które również zostały trwale zapisane na matrycach naszych aparatów. W czasie kiedy technicy poraz kolejny zajęli się swoimi "podopiecznymi" mu udaliśmy się do schronohangaru gdzie czakała na Nas gwiazda wieczoru. Samolot o nb 305 w bardzo charakterystycznym czarnym malowaniu. Prawie dwugodzinna uczta połączona była z fotografią jak również i rozmową z technikiem obsługującym samoloty, od którego uzyskaliśmy bardzo dużo cennych informacji na temat obsługi samolotów SU-22. Tym czasem raz po raz powietrze rozrywał ryk silników startujących za naszymi plecami kolejnych samolotów. Dlatego też szybko podjęliśmy decyzję o powrocie na Centralną Płytę Postojową Samolotów gdzie kolejne Sukhoje przygotowywały się do wylotu. Zapadł już zmrok i podjęliśmy próbę fotografowania samolotów w całkowitej ciemności niestety jest to jeszcze obszar fotografii nad którym musimy popracować. Nie udane próby pozwoliły Nam odłożyć aparaty i wprowadzić się w swoisty trans obserwując startujące maszyny z ogromnymi "marchewami" za kadłubem. Około godziny 23 dziękujac naszemu koledze Jackowi za wyjątkową gościnność opuściliśmy bramy lotniska w Mirosławcu. Była to pierwsza nasza obecność na nocnych lotach ale już teraz wiemy, że warto było.

©2014, Designed and made by Matriz (EPKT Spotters)